Co warto zwiedzić w Jarosławcu?

Malownicze  regiony oraz położona w samym centrum miejscowości latarnia morska wyróżniają Jarosławiec na tle innych wczasowych miejscowości nad Bałtykiem. Ten wczasowy ośrodek leży na wysokim na 40-metrów klifie, z drugiej strony znajdują się natomiast jeziora, powstałe na skutek naturalnego tworzenia się mierzei oddzielającej go od morza. Dzięki położeniu na szczycie klifu, na przylądku wyznaczającym granicę Zatoki Pomorskiej, nie tylko ze szczytu latarni rozciąga się piękny widok na morze.

Położenie sprawia również, że miejscowość może się poszczycić czystym powietrzem pełnym morskich minerałów oraz łagodnym klimatem. Dlatego powstało tu wiele sanatoriów i ośrodków wczasowo-rehabilitacyjnych, które z czasem uzupełniła typowo turystyczna baza noclegowa w Jarosławcu. Popularność wioski stopniowo rośnie, chociaż przez długi czas pozostawał on jednak trochę w cieniu Darłówka i Ustki, które leżą po obu stronach wybrzeża, oddalone po kilkanaście kilometrów. Dawniej Jarosławiec był wioską rybacką, o której wzmianki sięgają XV wieku. Jej mieszkańcy oprócz połowu ryb trudnili się zbieraniem bursztynu, a dzisiaj przyciąga on często także turystów poza sezonem.

W Jarosławcu znajduje się nawet Muzeum Bursztynu. W tej prywatnej kolekcji zobaczyć można rekonstrukcję lasu, z jakiego drzew żywicy bursztyn powstał, podziemnej kopalni oraz ciekawe eksponaty, wśród których znajdują się narzędzia do obróbki i połowu tego surowca, a także przykłady brył bursztynu – z inkluzjami, o różnych barwach czy też nadzwyczajnych rozmiarów. W odległości około 2 km od Jarosławca, w miejscowości Jezierzany, zobaczyć można Galerię Rybacką – bogaty zbiór eksponatów związanych z rybołówstwem oraz historią Pomorza. Znajdziemy tutaj różne elementy wyposażenia statków i łodzi, urządzenia do połowu ryb, stare mapy i urządzenia nawigacyjne, ryciny i zdjęcia z dawnymi widokami i wiele innych dawniej codziennych, a dzisiaj niezwykłych przedmiotów.

W samym Jarosławcu znajduje się przystań rybacka oraz stanowiska turystycznych statków. Znajdziemy tu również atrakcje dla dzieci, wypożyczalnie sprzętu sportowego i wodnego, Aquapark, liczne restauracje i smażalnie czynne w sezonie lub całoroczne oraz różnorodne obiekty oferujące noclegi. Jarosławiec warto odwiedzić ze względu na jego ciekawe położenie, walory zdrowotne, bliskość innych turystycznych miejscowości oraz wciąż spokojną, pozbawioną pośpiechu atmosferę.

Zamek w Nowęcinie

Podróżowanie po Polsce ma bardzo wiele zalet. Świetnie rozwinięta baza noclegowa, wspaniałe zaplecze kulinarno-gastronomiczne oraz bardzo piękne widoki to niewątpliwe zalety naszego kraju. Nie ulega wątpliwości, że o każdej porze roku jest tutaj mnóstwo ciekawych i bardzo fascynujących regionów, które warto odwiedzić, a nawet zostać na dłużej. W Polsce z pewnością można pochodzić po górach, popływać kajakiem po krystalicznie czystych jeziorach, a także wylegiwać się na czystej i piaszczystej plaży. Wszystko zależy od naszych indywidualnych preferencji i zasobności portfela, gdyż od dawna wiadomo, że zarówno standardem jak i dość wysokimi cenami, Polska powoli, ale dość skutecznie goni zachodnich sąsiadów.

Gdzie zatem warto pojechać, aby cieszyć się relaksem, pięknymi widokami, ciekawą historią i brakiem tłumów wszędobylskich turystów? Bardzo ciekawym wyborem będzie położony kilka kilometrów na południe od Łeby, niewielki Nowęcin. To właśnie tam znajduje się słynny zamek położony nad jeziorem Sarbsko w otoczeniu pięknego rezerwatu Mierzeja Sarbska. Jest to jeden z ciekawszych w okolicy obiektów wypoczynkowych (informacje: noclegi Nowęcin www). Odwiedzając to miejsce można doświadczyć wyjątkowej gościnności. Właściciele ze wszystkich sił starają się, aby zapewnić gościom jak najbardziej kameralną atmosferę, a także bardzo kunsztownie i zarazem komfortowo wyposażone pokoje oraz kompetentną i bardzo profesjonalną obsługę. Noclegi na zamku w Nowęcinie prosperują już od wielu lat, ale dopiero od niedawna znalazły się na liście najciekawszych obiektów hotelowych nad Morzem Bałtyckim. Zamek w Nowęcinie (informacje: Nowęcin www) niedawno zdobył największe wyróżnienie wydawnictwa przewodników i książek podróżniczych Pascal w wiele mówiącej kategorii "Obiekt z wyjątkowym klimatem". Nie ulega wątpliwości, że jest to miejsce wyjątkowe, które każdemu zapewni niezwykle miły i udany pobyt zarówno czystko turystyczny, jak i służbowy.

Warto pamiętać, że zamek w Nowęcinie to nie tylko wspaniały obiekt architektoniczny z bogatą, kilkusetletnią przeszłością. Jest to przede wszystkim rewelacyjnie wymarzony i nietuzinkowy hotel dla wszystkich tych, którzy ponad wszystko cenią sobie wszechogarniający spokój i błogi wypoczynek z daleka od wszelkiego miejskiego gwaru oraz tak popularnych w innych nadmorskich kurortach – blichtru i wszechobecnego celebryctwa.

Spacerując po historycznym Kłodzku

Kłodzko wyróżnia się spośród miejscowości turystycznych regionu między innymi lokalizacją sprzyjającą wyprawom w Góry Bardzkie oraz dużą liczbą interesujących zabytków architektonicznych. Dostęp do interesujących informacji i nowoczesne metody ekspozycji obiektów sprawiają, że zwiedzanie wykracza poza ramy nudnego spaceru, stając się fascynującą, oddziałującą na wyobraźnię lekcją historii. Miejscowość posiada dobrze rozwiniętą bazę noclegową z tanim zakwaterowaniem oraz miłą obsługą. Przed przyjazdem warto zapoznać się z listą noclegów online.

Do najciekawszych propozycji turystycznych należy zejście do podziemnych tuneli wydrążonych pod głównymi dzielnicami miasta. Udostępniona dla odwiedzających trasa ma ponad pół kilometra długości i została wzbogacona o ekspozycję tematyczną, przedstawiającą historię i proces tworzenia podziemi. Pierwotnie ich przeznaczeniem miała być obrona przed atakami zbrojnymi, jednak wraz z upływem lat stan korytarzy ulegał stopniowemu pogorszeniu. Ekspertyzy wykazały, że dalsze osłabianie podłoża zagrozi stabilności kamieniczek znajdujących się nad siecią tuneli. Z tego względu zadecydowano o konieczności konserwacji suteren, czego wynikiem było utworzenie i udostępnienie pokazowej trasy turystycznej im. 1000-lecia Państwa Polskiego.

Podczas spaceru po centralnej części miasta, trudno nie zwrócić uwagi na zabytkowy ratusz. Obecna bryła pochodzi ze schyłku XIX wieku, jednak na jej miejscu instytucja funkcjonowała od kilkuset lat. Liczne przebudowy sprawiły, że nie jest możliwe szczegółowe ustalenie kształtu pierwotnego budynku. Magistrat, który możemy podziwiać współcześnie, to budowla stanowiąca przykład eklektyzmu architektonicznego. Trójpoziomowy zabytek posiada elementy konstrukcyjne i zdobienia inspirowane tendencjami kilku epok, co nadaje mu oryginalny charakter i wyjątkowy urok.

Kłodzko posiada własny odpowiednik praskiego Mostu Karola. Jest nim wzniesiony na rzece Młynówce Most św. Jana. Obiektowi nie można odmówić podobieństwa do słynnej czeskiej atrakcji, choć rozmiary kłodzkiego zabytku są zdecydowanie skromniejsze. Prawdopodobnie wybudowano go w XIII wieku, a kilkaset lat później umieszczono na nim posągi wyobrażające Chrystusa i świętych. Jest jedną z najważniejszych wizytówek miasta, a zarazem miejscem częstych sesji zdjęciowych dla turystów spędzających wczasy w Kłodzku.

Wołkowyja – wioska z wody

Wołkowyja jest to malownicza wieś położona w Bieszczadach, w gminie Solina. Otoczona jest niewysokimi górami. Jej położenie na trasie małej obwodnicy bieszczadzkiej sprawia, że wielu turystów wybiera tę miejscowość jako bazę wypadową w dalsze zakątki Bieszczad. Wioska leży w bezpośrednim sąsiedztwie Jeziora Solińskiego. Patrząc na nią z pewnej odległości ma się wrażenie, jakby wynurzała się z wody. W zasadzie to nie tylko wrażenie, bo przed laty kiedy powstawała zapora na Solinie, połowa Wołkowyi została zalana a mieszkańcy przesiedleni do innych wiosek. Do dzisiaj przy niskim stanie wody można zobaczyć na dnie zalewu fundamenty rozebranego kościoła.

Wołkowyja jest wioską agroturystyczną. Jest wiele domków do wynajęcia, pensjonatów, ośrodków wczasowych, schronisko młodzieżowe, wiele pól namiotowych i pokoi gościnnych. W okresie letnim i w jesieni konieczna jest wcześniejsza rezerwacja noclegu {w Meteorze}, ponieważ jest to miejscowość bardzo atrakcyjna dla turystów. W pobliżu jeziora znajdują się przystanie, wypożyczalnie sprzętu pływającego, rowerków wodnych, kajaków i łódek. Wołkowyja to także raj dla wędkarzy, którzy maja tutaj stawy rybne a nawet schronisko wędkarskie. Będąc w Wołkowyi koniecznie trzeba zobaczyć kościół pod wezwaniem św. Maksymiliana Kolbego. Kościół powstał w latach 1973-75. Jest budynkiem o nowoczesnej architekturze a wewnątrz znajduje się XVI wieczny obraz Świętej Rodziny.

Z Wołkowyi prowadzi wiele szlaków turystycznych o różnych długościach. Dla miłośników historii ciekawą propozycją będzie spacer „Szlakiem Architektury Drewnianej” albo „Szlakiem Ikon”. Miejscowość ta, jak i całe Bieszczady przyciąga turystów z najbardziej odległych zakątków Polski. W sezonie letnim ruch turystyczny rozkłada się głównie w dwu miejscach. Osoby lubiące gwar, ciągły napływ nowych turystów i plażowanie wybierają Solinę. Ci, którzy szukają ciszy, spokoju, dzikich, zielonych krajobrazów wyjeżdżają dalej, w głąb Bieszczad. Najczęściej w okolice Ustrzyk. Wołkowyja jest miejscem gdzie można się zatrzymać i rozplanować dalsze poznawanie tego fantastycznego zakątka. To wymarzone miejsce dla miłośników pieszych wędrówek. Każdego kto po raz pierwszy tu przyjeżdża, ogarnia zdumienie i zachwyt. Na szlaku, zwłaszcza jeśli wybierze taki mniej uczęszczany odnosi wrażenie jakby był sam. Nie ma takiego, drugiego miejsca w Polsce.

Szlak latarni morskich – Niechorze

Nie ma chyba bardziej znanej polskiej latarni morskiej niż ta w Niechorzu. Nie bez słuszności, jest to bowiem jeden nie tylko z najstarszych, ale i najpiękniejszych tego typu obiektów. Wyrastająca na klifowym wybrzeżu latarnia otoczona jest budynkami gospodarczymi, w przeciwieństwie do wież stojących samotnie na skalistych cyplach czy piaszczystych wydmach. Górna jej część ma przekrój ośmiokąta. Po raz pierwszy światło na latarni w Niechorzu zapłonęło w 1866 roku. Nie każdy wie, że ten zabytkowy obiekt do dzisiaj wchodzi w skład sieci stacji monitorującej ruch statków, posługując się przy tym anteną radiową. Ponadto każdy może wejść na taras widokowy i podziwiać przepiękne panoramy okolicy i otwarte morze.

Latarnia w Niechorzu ma ciekawą historię. W 1945 roku pocisk trafił  latarnię, w której znajdowała się lampa i towarzyszące jej urządzenia. Podczas wycofywania się wojsk niemieckich, podłożono pod wieżę ładunki wybuchowe, jednak zanim zostały zdetonowane, znaleźli je latarnicy. W trzy lata po zakończeniu wojny uszkodzenia zostały odbudowane według oryginalnych planów, także i w obecnych latach systematycznie prowadzone są prace naprawcze i renowacyjne. Latarnia w Niechorzu ma wysokość 45 m i widoczna jest z odległości około 36 km. Wchodzi ona w skład Szlaku Latarni Morskich, przebiegającego od Krynicy Morskiej do Świnoujścia. To ciekawy pomysł na zwiedzanie polskiego wybrzeża – można wybrać się na wycieczkę samochodem, autostopem czy też pokonywać krótsze odcinki rowerem. Z Niechorza najbliżej jest do latarni w Świnoujściu i w Kołobrzegu oraz do zamkniętej dla zwiedzających, nowszej bezobsługowej latarni Kikut. Warto też odwiedzić Park Miniatur Latarni Morskich w Niechorzu, w którym zobaczymy wszystkie te obiekty w jednym miejscu.

Dawna rybacka wioska, a dziś kurort wypoczynkowy, to jednak o wiele więcej niż słynna latarnia. Przystań kutrów rybackich, z których możemy kupić świeże ryby, piaszczyste plaże, baza noclegowa i sezonowe restauracje oraz smażalnie, zachęcają do spędzenia tutaj urlopu. Z pewnością zadowoleni z wypoczynku tutaj będą wszyscy ci, którzy szukają spokoju. Wiele atrakcji dostępnych jest przez cały rok. Jako miejsce na urlopowe noclegi Niechorze ma także tę zaletę, iż blisko stąd chociażby do Rewala, Trzęsacza czy innych małych miejscowości z ciekawymi, mniej znanymi zabytkami.

Dlaczego warto przyjechać do Chmielna?

Kaszubska wieś Chmielno jest lubiana i ceniona przez wielu turystów. To miejsce, do którego chętnie się wraca i za każdym razem można dowiedzieć się czegoś nowego. Miejscowość posiada rozwiniętą bazę wypoczynkową. Tutejsza gastronomia oraz szeroka sieć noclegowa zasłużyły na uznanie wielu gości. Piękne obszary Kaszubskiego Parku Krajobrazowego posiadają niezliczone walory przyrodnicze.

Chmielno to duża wieś położona na Pojezierzu Kaszubskim. W okolicy znajdziemy jeziora: Białe, Kłodno oraz Raduńskie Dolne. Wzdłuż linii brzegowej jeziora Białego przebiega Droga Kaszubska. Ten szlak turystyczny poprowadzi nas przez najcenniejsze obiekty i miejsca regionu: Lasy Mirachowskie, Szwajcarię Kaszubską oraz odcinek kościersko- wdzydzki. Rynna Potęgowska, jaskinia nad jeziorem Lubogoszcz, Diabelski Kamień nad jeziorem Kamiennym, skansen we Wdzydzach Kiszewskich, kolegiata w Kartuzach- liczne tajemnicze i słynne miejsca są tuż na wyciągnięcie ręki. Przyjeżdżając tutaj mamy nieograniczone możliwości. Kaszuby z pewnością nas zauroczą.

Samo Chmielno może pochwalić się swoimi tradycjami hafciarskim oraz wyrobem ceramiki. Z pewnością warto odwiedzić Muzeum Ceramiki Kaszubskiej Neclów i spróbować swoich sił w tej dziedzinie. Rodzinna tradycja ma swój początek jakieś 100 lat temu, dlatego z pewnością poznamy tutaj wiele ciekawostek. Być może zapałamy miłością do garncarstwa i zyskamy nowe hobby. Kościół parafialny w Chmielnie został wybudowany w 1845 roku. Wcześniej w tym miejscu stał drewniany kościółek, którego datę powstania szacuje się na 1280 rok. Uważa się, że była to najstarsza świątynia na Pomorzu. W 1860 roku wybudowano wieżę. W ciekawej lokalizacji, bo na przesmyku między jeziorami Kłodno i Białe, mieści się Grodzisko Chmielno. Znajdziemy tutaj pozostałości po średniowiecznym grodzie, w którym mieszkali książęta Pomorscy.

Jakie kwatery Chmielno zaproponuje gościom? Kempingi, pokoje gościnne, ośrodki wypoczynkowe, pensjonaty, hotele oraz agroturystyka- baza noclegowa zapewnia szeroki wybór. Bez wątpienia znajdziemy tutaj dogodną opcję, która zapewni nam pobyt w miłej i spokojnej atmosferze. Z pewnością poznamy także wielu mieszkańców oraz ich zwyczaje.

Dzieje i przeznaczenie Bałtyku

Morze Bałtyckie jest jednym z najmłodszych akwenów na całej planecie. Liczy sobie zaledwie 12 tysięcy lat. Przez ten czas przechodziło przez najróżniejsze fazy rozwoju, było nawet wielkim jeziorem. Ukształtowało się na terenie pierwotnego lądu, zwanego Fennoskandią, na którym niegdyś rosły "bursztynowe lasy" – to właśnie żywica z tych drzew przerodziła się w jantar. Jeśli chodzi o nazewnictwo, to określenie Bałtyk zostało po raz pierwszy użyte w I wieku naszej ery, przez Adama Bremeńskiego, który dokonywał kronikarskich zapisków w języku łacińskim. Adam z Bremy był geografem – przybył do tego miasta z intencją napisania "Historii Hamburga i ziem północnych". Tak więc słowo "balteus" oznacza "pas". Wiek później słynny geograf i astronom greckiego pochodzenia, Klaudiusz Ptolemeusz, nazwał ten akwen Oceanem Sarmackim.

Jak rodziła się turystyka nad Morzem Bałtyckim?

Pomijając wielkie miasta, które od zawsze pełniły ważne funkcje polityczno-gospodarcze, wiele przestrzeni wchodzących w skład współczesnych modnych kurortów była niegdyś polem uprawnym, nieużytkiem lub pastwiskiem. Przestrzenie te były też zagospodarowywane przez rybaków. Pierwsi kuracjusze zaczęli przybywać nad Bałtyk w XVIII wieku, kiedy to Europa była gnębiona przez schorzenia układu oddechowego, zwłaszcza przez gruźlicę. Nieliczni zaczęli doceniać specyficzny nadmorski klimat. Na przełomie wieku XIX i XX, w wielu przypadkach z powodu zasypywania upraw rolnych przez piasek, zaczęto zastanawiać się nad zmianą specyfiki wybrzeża. Trzeba przyznać, że pierwsze hotele zostały pobudowane przez wizjonerów, którzy tak naprawdę przecierali drogę swoim następcom. Ryzyko takiej inwestycji mogło być spore, ale nowa moda przyjęła się i w dwudziestoleciu międzywojennym i biła rekordy swej popularności.

Kurorty, uzdrowiska, letniska – tworzyły niemieckie rody – ich dzieło jest pamiątką świetności dawnych czasów, która sprawia, że pobyt na Polskim Wybrzeżu staje się niezwykły. Na jaką miejscowość się zdecydować? Każda, położona nad Bałtykiem zasługuje na uwagę (Meteor – noclegi), ale niestety nie da się wypoczywać we wszystkich miejscach na raz. Decydując się na wybór, jaki daje baza noclegowa, można brać pod uwagę prestiż danego miejsca, bliskość dojazdu, ceny, a może też i całkowite odludzie. Morze Bałtyckie spełnia wszelkie marzenia o cudownych wakacjach w Polsce.

Radomskie kamienice

Kamienice to obiekty, które posiada bardzo dużo miast Polski – między innymi również Radom. Krążą wokół nich legendy i mity. Obecnie dużo kamienic zastało przerobionych na hotele i radomskie noclegi (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,radom,0.html), a także restauracje i małe usługi. Kiedyś jednak ich charakter był bardziej wyrafinowany.

W XVII wieku do Radomia przybył król Szwecji – Gustaw. Legenda głosi, że jeden ze sługów króla zaczął zalecać się do Esterki, jednej z mieszkanek kamienicy. Mimo głębokiego uczucia sługa Gustawa nie umiał zachowywać się jak na dżentelmena przystało, dlatego też zażenowana i przestraszona dziewczyna, aby obronić się przed natrętnym amantem wzięła wiadro i zaczęła się bronić. W pewnym momencie mężczyzna się przestraszył i zaczął uciekać, a kobieta podążyła za nim, przy okazji dając popis swoich umiejętności w okładaniu wiadrem. Nieszczęsny amant znalazł schronienie między sługami otaczającymi króla. Kiedy król Gustaw dowiedział się o całej sytuacji, dał biednej kobiecie kilkanaście talarów za straty moralne. Podobno stwierdził również, że skoro nawet kobiety w tym kraju są tak waleczne, to raczej długo tu nie zabawi i po części to się spełniło. Oczywiście, jest to tylko jedna z wielu legend krążących o Radomiu. Prawda jest taka, że takich domków jak kamieniczka Esterki było bardzo dużo. Istnieje również historia o drugim budynku, którego właścicielem był Adam Gąska. Był on mieszczaninem i miejskim radcą. To właśnie on wybudował słynną kamienicę – Gąskę.

Kamienica legendarnej Esterki została zniszczona podczas działań wojennych I wojny światowej. W latach pięćdziesiątych podjęto próbę jej odbudowy, jednak była to tylko marna i niewierna kopia oryginału. Obecnie zarówno kamienica Esterki jak i kamienica Gąska są zaadaptowane na miejscowe muzeum. W zbiorach można odnaleźć dzieła polskiej sztuki nowoczesnej z XIX i XX wieku oraz wiele innych ciekawych eksponatów. Kamienice ciągną się w Radomiu przez całkiem długi odcinek. Możemy podziwiać ich piękną i nietypową architekturę, a także wypić kawę w jednej z pobliskich kawiarni. Jest to dziedzictwo i historia, swego rodzaju płaszczyzna, na której zbudowane są legendy, które obecnie bardzo dobrze promują miasto i przyciągają urlopowiczów i turystów z całej Europy, a nawet świata – Radom mimo niepozornych kształtów ma w sobie olbrzymi potencjał.

Przeżyj przygodę w Górach Kaczawskich

Nowe turystyczne trendy z ostatnich lat sprawiają, że Polacy zaczynają oczekiwać od swoich wakacyjnych wyjazdów czegoś więcej. Silna konkurencja w postaci zagranicznych wycieczek spowodowała nagłe ożywienie również rodzimej branży. Właściciele hoteli i pensjonatów masowo podnoszą poziom swoich usług, a włodarze typowo turystycznych miast dbają o jak najlepszą promocję regionu, aby skusić przyjezdnych. W tym całym szale zdobywania klienta, gdzieś w kącie turystycznej sfery, znajdują się Góry Kaczawskie. Małe, niepozorne, ale z silnymi tendencjami do przyjęcia sporego ruchu turystycznego.

Coś nowego

Powodem takiej tendencji jest pewnego rodzaju tajemniczość tego obszaru, dotąd jeszcze mało eksploatowanego przez branżę i niekoniecznie znanego szerszej grupie turystów. Świadczy o tym sama baza noclegowa Gór Kaczawskich (patrz -> Meteor), która obejmuje tylko kilkaset miejsc, przy czym zdecydowana większość to kwatery i pokoje prywatne wynajmowane przez mieszkańców licznych miejscowości. Mały ruch nie sprawia jednak, że region słabo się rozwija – wręcz przeciwnie, ponieważ regularnie prowadzone są kolejne inwestycje w infrastrukturę na przykład narciarską i biegową. Powstają wyciągi, stoki i trasy do biegów narciarskich, z których w okresie zimy bardzo chętnie korzystają mieszkańcy oraz przyjezdni goście. Wśród miejscowości, w których można wynająć noclegi, królują zdecydowanie Pilchowice (wraz ze zbiornikiem wodnym), Strzyżowiec, Świdnik, Dziwiszów oraz Kaczorów. Z dostępem do tras górskich i oficjalnych szlaków turystycznych są także Lubiechowa, Czernica oraz Wojcieszów.

Atrakcje dla turystów

Ponieważ góry to przede wszystkim dwie formy aktywności: sporty zimowe w czasie ferii oraz górskie wędrówki piesze w czasie lata, po Górach Kaczawskich na pierwszy rzut oka nie można się spodziewać niczego więcej. Tymczasem jest zupełnie inaczej, a liczba atrakcji powiększa się również o szlaki rowerowe, wiodące zarówno terenami wyżynnymi, jak i nizinnymi, szlaki konne (w okolicy działają prężnie stadniny i ujeżdżalnie koni) czy tereny rekreacyjne jak parki, jeziora i rzeki. Nie brakuje też atrakcji historycznych – w Świdniku są to: zabytkowy kościół z XV wieku oraz fragmenty muru obronnego, w Radomierzu kościelna wieża z XVI wieku, w Dobkowie cmentarz ewangelicki z XVIII wieku oraz kościół św. Idziego, w Dziwiszowie natomiast cały zespół pałacowy wraz z przylegającym folwarkiem.

Aktywny wypoczynek w Sławie

Sława jest urokliwie położoną nad jeziorem miejscowością turystyczną, którą każdego roku chętnie odwiedzają turyści z całego kraju. Jej popularność wynika głównie z dwóch elementów. Pierwszym jest piękne jezioro, drugim natomiast unikatowy w skali kraju klimat. Przemieszczające się nad tym regionem masy powietrza znad Adriatyku przyczyniają się do powstawania nietypowego w Polsce oceanicznego klimatu. Jednocześnie w tym właśnie regionie lato bywa najdłuższe w całej Polsce, a zlodowacenie na jeziorze z kolei trwa najkrócej. Wszystko to sprawia, iż szczególnie w okresie letnim Sława gości masy turystów spragnionych głównie aktywnego wypoczynku i pięknej pogody.

Największą popularnością cieszy się wybrzeże przy jeziorze Sławskim oraz tutejsze noclegi. Sława bowiem słynie głównie z turystyki wodnej, a tutejsza baza noclegowa to głównie domki letniskowe i pensjonaty. Nie brakuje również pól namiotowych oraz campingowych dla miłośników biwakowania pod gołym niebem.

Sława jest doskonałym miejscem wypoczynku dla osób ceniących sobie wszelkie formy aktywności fizycznej. Nad samym jeziorem istnieje bowiem możliwość wypożyczenia wszelkiego rodzaju sprzętu pływającego, na przykład kajaków, łódek, rowerków wodnych, desek surfingowych etc. Amatorzy nie posiadający niezbędnych do prowadzenia łodzi umiejętności mogą skorzystać z oferty wycieczki łodzią po Sławie. W okresie letnim nie brakuje tutaj miłośników żeglugi wyposażonych we własny sprzęt, wędkarzy oraz miłośników kąpieli wodnych. W tym czasie bowiem Sława tętni życiem.

Nie tylko jednak to przepiękne jezioro stanowić może pretekst do uprawiania sportów i aktywnego wypoczynku. W Sławie bowiem powstały również rozliczne szlaki turystyczne i rowerowe. Każdy zatem miłośnik wycieczek trekkingowych ma okazję do poznania okolicy w wyjątkowo urokliwym wydaniu. Pierwszy dwudziestokilometrowy szlak zielony rozpoczyna się właśnie w Sławie, a kończy w Konotopie. Na trasie mamy okazję poznać ciekawe zabytki architektoniczne, takie jak na przykład kościół parafialny świętego Michała Archanioła czy przyrodę, jak panorama jeziora Sławskiego. Drugi szlak – żółty, to dłuższa, bo ponad półgodzinna trasa również rozpoczynająca się w Sławie, a kończąca w Świętnie. Ta trasa również jest bogata w najpiękniejsze miejsca tego regionu. Nie brakuje tutaj zabytków i ciekawych oraz unikatowych okazów flory.